Wróblewska zyskała rozpoznawalność 20 lat temu dzięki roli w „Tylko mnie kochaj”. Jak dziś wygląda? Ma 27 lat

Julia Wróblewska, znana z filmu „Tylko mnie kochaj” czy serialu „M jak miłość”, otwarcie opowiada o swojej walce z problemami psychicznymi. Dziś, po wycofaniu się z aktorstwa, odnajduje spokój i szczęście w zupełnie nowej branży. Poznaj historię jednej z najpopularniejszych dziecięcych gwiazd polskiego kina. Jak obecnie wygląda życie 27-latki, która dorastała na oczach milionów widzów?

Julia Wróblewska, fot. AKPA
Julia Wróblewska, fot. AKPA

Dorastała na oczach widzów. Julia Wróblewska o problemach zdrowotnych

Julia Wróblewska rozpoczęła swoją karierę w bardzo młodym wieku. Już jako siedmiolatka pojawiła się na planie filmowym, a jej debiut w „Tylko mnie kochaj” przyniósł jej ogromną popularność. Szybko stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych dziecięcych aktorek w Polsce, występując także w takich serialach jak „M jak miłość”, „Rodzina zastępcza” czy „Magda M.”. Popularność przyniosła jej jednak nie tylko sławę, ale i ogromną presję.

To była dla mnie przygoda, fajna zabawa. Nie byłam zupełnie świadoma, czym jest praca w filmie. Kiedy byłam nastolatką dotarło do mnie, że się rozbijam o rafy. Każde moje potknięcie było relacjonowane, komentowane. Mimo wielkiej popularności czułam się niezrozumiana, samotna

– wspominała Julia Wróblewska w „Halo, tu Polsat”. Dzieciństwo spędzone na planach zdjęciowych sprawiło, że jej codzienność znacznie różniła się od życia rówieśników. „Nawet z wakacji byłam czasem ściągana do pracy”– dodaje aktorka.

Czytaj także: Dedek szczerze o „Rodzinie zastępczej”. Aktor przyznaje po latach: „praca na planie tego serialu była...”

Gwiazda Tylko mnie kochaj porzuciła aktorstwo i zmieniła branżę. Jak wygląda dziś?

Z czasem Julia Wróblewska zaczęła poważnie zmagać się z problemami zdrowia psychicznego. W jednym z wpisów na Instagramie wyznała, że zdiagnozowano u niej zaburzenia osobowości i rozpoczęła leczenie farmakologiczne. W listopadzie 2021 roku dobrowolnie zgłosiła się na leczenie w ośrodku psychiatrycznym, gdzie spędziła niemal pół roku.


Byłam tam pięć i pół miesiąca. To był najdłuższy okres, na jaki można było tam zostać. (…) Tak ustalił personel i ufam, że to odpowiedni czas

– mówiła w wywiadzie dla Plejady. 
Po opuszczeniu ośrodka Julia postanowiła zrezygnować z aktorstwa i skupić się na swoim zdrowiu. Obecnie pracuje jako specjalistka IT, a świat show-biznesu zamieniła na spokojniejsze życie z dala od kamer. Jak sama przyznaje, powrót do codzienności po długiej terapii nie był łatwy.

Czytaj także: Jacek Rozenek szczerze o chorobie i walce o zdrowie: „przeszedłem coś trudnego, ale...”

Dziś ma 27 lat i jest szczęśliwie zakochana. Mogę być sobą i nie muszę za to przepraszać

Julia Wróblewska dziś ma 27 lat i nie ukrywa, że wreszcie czuje się szczęśliwa. Dużą rolę w jej powrocie do równowagi odegrała miłość i wsparcie najbliższych.

Miłość dała mi poczucie bezpieczeństwa i partnerstwa. Mogę być sobą i nie muszę za to przepraszać

– wyznaje Julia. 
Aktorka podkreśla, jak ważne jest, by osoby zmagające się z problemami psychicznymi szukały pomocy i nie bały się mówić o swoich trudnościach. „Kiedy dziecko zmaga się z takimi problemami, trzeba przyjść do rodzica i powiedzieć, że potrzebujemy pomocy”– apeluje. 

Oceń ten artykuł 0 0